Uzależnienie od internetu – nowy, groźny nałóg

Uzależnienie od internetu – nowy, groźny nałóg

jak wygląda siecioholizmPodobno od wszystkiego można się uzależnić. Historia notowała już różne rodzaje niebezpiecznych uzależnień, przy czym widać, że XXI wiek będzie musiał się zmierzyć z nowym – równie groźnym – uzależnieniem od internetu. Może to brzmieć trywialnie, ale osoby uzależnione popadają w coraz większą wirtualizację życia, przez co to, co realne, wydaje im się nierzeczywiste i na odwrót. Przestają przejmować się wieloma sprawami, które dotąd były dla nich ważne, a całą swoją prywatność i wszystkie swoje siły angażują na swoją aktywność w sieci. Mają wirtualne życie prywatne i to ono jest dla nich najważniejsze. Stopniowo wszystko inne schodzi na dalszy plan. Ciężko jednoznacznie stwierdzić ile na świecie żyje osób z tego typu uzależnieniem.

W Polsce nie przeprowadzono jeszcze odpowiednich badań, przy czym badania takie zostały przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście, ilość osób w Polsce, które mają stały dostęp do internetu – mimo że duża – jest znacznie mniejsza, niż w USA. Bez względu na to jednak, ilość uzależnionych jest zapewne spora i będzie nadal rosła. Wydaje się także, że większość uzależnionych oraz osób uzależniających się, nie zdaje sobie sprawy, iż ma problem. Tylu ludzi korzysta teraz z sieci, że wydaje im się, że ich zachowanie jest jak najbardziej normalne. Tymczasem w wielu przypadkach nie jest – w Polsce ostatnio głośna była sprawa matki czwórki dzieci, której odebrano prawa rodzicielskie i skierowano na terapię. Była uzależniona od internetu i przestała płacić wszystkie rachunki – prócz abonamentu internetowego.

siecioholizm w PolsceW Korei dzieją się jeszcze potworniejsze rzeczy – swego czasu głośna była sprawa rodziców, których trzymiesięczne dziecko zmarło z głodu, ponieważ zamiast się nim zajmować, dbali oni o dziecko wirtualne – w grze internetowej. W Stanach Zjednoczonych 6% internautów jest uzależniona, a 30% jest na prostej drodze do uzależnienia. W Korei Południowej ten sam problem ma już aż 86% mieszkańców. Musimy zatem podjąć odpowiednie kroki zaradcze, aby zapobiec w Polsce rozwojowi problemu – dopóki to jeszcze możliwe. Internet jest obecny w 59% wszystkich gospodarstw domowych (dane z 2010 roku), lecz ilość ta z roku na rok ciągle się zwiększa. Nie sam dostęp do sieci jest jednak problemem, a podejście ludzi do jego używania. Należy dbać, by było właściwe.