Nadmierny wpływ komunikacji internetowej na zdolność nastolatków i młodych dorosłych do rozwijania zdrowych umiejętności w zakresie intymności emocjon

  • Strona główna
  • /
  • Nadmierny wpływ komunikacji internetowej na zdolność nastolatków i młodych dorosłych do rozwijania zdrowych umiejętności w zakresie intymności emocjon

Nadmierny wpływ komunikacji internetowej na zdolność nastolatków i młodych dorosłych do rozwijania zdrowych umiejętności w zakresie intymności emocjon

Polecam wszystkim czytelnikom małą, poetycką i głęboką książkę o neurobiologii przywiązania, zwaną Ogólną Teorią Miłości (2001). Wywarła ona na mnie potężny wpływ. Wyjaśnia ona paradoks związany z doświadczeniem online. Wiele osób używa Internetu do łączenia się z innymi, a coraz więcej osób zdaje się preferować swoje interakcje społeczne za pośrednictwem ekranu zamiast interakcji społecznych twarzą w twarz lub nawet głosem. Jednakże, wielokrotnie badania odkrywają silną korelację między depresją a ilością czasu spędzanego w sieci. Zawsze jest pytanie, które przyszło pierwsze, ale istnieją dobre dowody sugerujące, że czas spędzony przed ekranem może prowadzić do depresji u tych, którzy nie byli w depresji na początku. Oczywiście, komputer przyzwyczaja się do radzenia sobie z depresją i innymi problemami, ale chcę, aby czytelnicy zrozumieli, że zbyt dużo czasu spędzonego przed ekranem może samo w sobie prowadzić do depresji. I oto dlaczego.

Zacznę od wyjaśnienia rezonansu kończynowego. Odnosi się on do wymiany energetycznej, która zachodzi między dwojgiem ludzi, którzy współdziałają w troskliwej i bezpiecznej relacji. Ich interakcja stymuluje uwalnianie się pewnych neurochemikaliów w obszarze limbicznym mózgu. Te chemikalia są niezbędne dla pełnego emocjonalnego i fizycznego samopoczucia. Bez wystarczającego rezonansu limbicznego w naszym życiu, z biegiem czasu, funkcjonujemy i czujemy się coraz mniej dobrze. Dlatego właśnie izolacja jest dla nas zła. Jesteśmy zwierzętami społecznymi, potrzebujemy siebie nawzajem. Jako dorośli stajemy się przygnębieni i niespokojni bez wystarczającego rezonansu limbicznego w naszym życiu. Jako noworodki możemy umrzeć; jeśli nie umrzemy, zostaniemy zniszczeni przez ten brak. Nie jesteśmy samodzielnymi, samoregulującymi się jednostkami. Jesteśmy regulowani przez nasze zdrowe interakcje z tymi, z którymi czujemy się bezpiecznie i blisko.

Jaki więc może być problem z próbą zaspokojenia tej potrzeby w sieci? Problem polega na tym, że w oparciu o badania i potwierdzone moim doświadczeniem klinicznym, doświadczenie online nie wydaje się stymulować rezonansu kończynowego, przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim go potrzebujemy. Nie jestem świadomy badań, które znalazły na to wyjaśnienie, ale mogę spekulować, dlaczego. Uważam, że potrzebujemy wielozmysłowej stymulacji, aby doświadczyć rezonansu limbicznego. Potraktujcie naszą historię jako zwierzęta społeczne. Tylko w obecnej erze cyfrowej ogromna liczba ludzi próbuje zaspokoić swoje potrzeby społeczne poprzez interakcję z ekranem. Do tej pory interakcje odbywały się głównie twarzą w twarz, uzupełniane literami i, ostatnio, telefonami. W naszych kontaktach twarzą w twarz widzieliśmy i słyszeliśmy, dotykaliśmy i wąchaliśmy się nawzajem. Jest to nasz naturalny sposób na socjalizację. Nasze ciała i umysły są do tego stworzone. Pojawia się coraz więcej dowodów na to, że musimy podążać za naszym naturalnym wzornictwem lub cierpieć z powodu subtelnych, ale znaczących konsekwencji.

Możesz zadać sobie pytanie: jeśli jest to naturalne, to dlaczego nie dzieje się to po prostu w ten sposób? Jak możemy zboczyć z kursu za pomocą ekranów, skoro to, co dzieje się naturalnie, to socjalizacja twarzą w twarz? To uczciwe pytanie, które należy zadać. Odpowiedź, jak sądzę, leży po prostu w tym, że wszyscy rodzimy się z projektem wbudowanym w nasze geny, ale ten projekt może zostać udaremniony przez doświadczenie. Istnieją normalne etapy rozwoju dziecka, które prowadzą do zdrowego dorosłości, jeśli dziecko otrzyma to, co jest potrzebne do normalnego rozwoju. Jeśli jednak dziecko nie otrzyma tego, co jest potrzebne, jego rozwój nie będzie normalny i może wyrosnąć na niezdrowego dorosłego, który będzie miał trudności z nauką tego, czego się nie nauczył i może być obciążony depresją, lękiem, itp.

Kiedy prowadzę rozmowy ze studentami college'u, często jestem pytany, czy komunikacja online za pomocą kamery, która pozwala komunikującym się widzieć i słyszeć siebie nawzajem, może być odpowiednim substytutem interakcji twarzą w twarz. Muszę odpowiedzieć, że nie wiem, i że ostatecznie, badania będą musiały dostarczyć odpowiedzi. Podejrzewam jednak, że odpowiedź nadal będzie "nie". Może to być lepsze niż tylko tekst. I jestem pewna, że jest lepsza niż nic. Ale z czasem podejrzewam, że potrzeba rezonansu kończynowego nie zostanie zaspokojona i wprowadzi rozregulowanie.

U młodych ludzi, takich jak ci, z którymi pracuję w programie reSTART, widzę problem spotęgowany przez całe dzieciństwo spędzone przed ekranami i niewystarczającą ilość czasu spędzonego twarzą w twarz. Rezultatem tego jest młody mózg podłączony do mediów cyfrowych i nie jest dobrze podłączony do bezpośrednich kontaktów towarzyskich, których faktycznie potrzebują. Ich brak umiejętności społecznych (znanych również jako inteligencja społeczna) sprawia, że taka młoda osoba nie jest wystarczająco przygotowana do osiągnięcia satysfakcjonujących kontaktów społecznych w realnym świecie. Brak ten nazywam "zaburzeniem intymności", koncepcją stosowaną przez dr Carnesa przy opisywaniu uzależnienia od seksu. Rzeczywiście, stwierdzam, że brak umiejętności osiągania emocjonalnej intymności prowadzi do społecznego niepokoju i unikania. To z kolei zwiększa prawdopodobieństwo, że taka osoba zwróci się do mediów cyfrowych jako ucieczka. W świecie wirtualnym ludzie mogą znaleźć drogi prowadzące do przyjaźni online, romansów i możliwości seksualnych, gdzie umiejętności potrzebne do osiągnięcia sukcesu w świecie rzeczywistym nie są wymagane.

Podsumowując, radzę każdemu, aby upewnił się, że Ty i osoby, na których Ci zależy, otrzymujecie potrzeby rezonansu kończynowego zaspokojone poprzez kontakt twarzą w twarz z realnym światem. Próba zaspokojenia potrzeb społecznych przez internet jest jak podawanie czystego cukru osobie, która potrzebuje jedzenia. Nie będzie on odżywiał i osoby te będą głodować.